Tako rzecze Stachu vol. 3, czyli podsumowanie ligowej rzeczywistości!
Piękne słoneczne dni nadeszły do nas, a w KNBA maraton trwa w najlepsze. Już cztery kolejki za nami, czyli jesteśmy prawie na półmetku. Coraz mniej ekip niepokonanych na placu boju, a w I lidze zostały tylko GG Media i Łowcy.
W I lidze w spotkaniu niezwyciężonych ekip Łowcy pokonują Snajperów 62:59. Ci drudzy po raz kolejny grają mocno eksperymentalnym składem bez Gębarowskiego, Szewczyka, Niskowskiego czy Markowskiego. Warto odnotować sześć trójek Łukasza Durbasa. Brawo Durbi! Kroku dotrzymuje im GG Media, którzy ograli tym razem Miasteczko 72:62. Mistrzowie rozpoczęli sezon 1-3 i są już pod dużą presją marząc o górnej czwórce. Czy Michał Szewczyk znów poprowadzi ich do finału? Oj w przyszłą sobote ważny test z Hurricane. Natomiast debiutantowi na tym szczeblu rozgrywek Michałowi Medesowi zabrakło tylko jednego punktu do czwartego z rzędu double-double (9 punktów, 11 zbiórek). Na koniec też ważne wieści, pierwsze zwycięstwa w bieżących rozgrywkach odniosły ekipy Złego Towarzystwa i Dzięki, Cześć. Oni też na pewno będą mieć ochotę na następne sukcesy w rundzie zasadniczej.
Jeśli ktoś chce emocji, sytuacji i napięcia jak u Hitchcocka wystarczy spojrzeć na obecną tabelę w II lidze grupie A. Na szczycie C&C, które wycisnęło maksa z początkowego terminarza. Teraz panowie czas prawdy jeśli chcecie powalczyć o coś więcej niż środek tabeli (a pewnie chcecie?). Za nimi koalicja pięciu ekip: PK Chaos, Angry Balls (Ci pierwsi pokonują w czwartej kolejce tych drugich wykorzystując małe wsparcie z ławki i skuteczność w szeregach drużyny Michała Tyńskiego), Shootout, Dobczyce i Agiehamy. Spadkowicz z I ligi wraca do gry pokonując Shootout 88:79, a double-double zapisują na swoim koncie Michał Fronczyk i Aleksander Zivkovic, a 28 punktów aplikuje rywalom Nikodem Dąbrowski. W szeregach pokonanych Damianowi Marcinowskiemu zabrakło tylko dwóch asyst do triple-double.
W grupie B pewien standard już Ranplast pokonuje kolejnego rywala (85:52 z Yellow Pigs) zmierzając tam, gdzie ich miejsce, czyli do ekstraklasy w KNBA. Nadal in plus zaskakuje beniaminek Tarinwest. Zawodnicy z Tarnowa tym razem odprawili z kwitkiem 84:69 UKS Liszki. W trójce znajdują się obecnie gracze Space Invaders po pokonaniu Bulldogów 85:68 (brawo Arek Pawlus 31 oczek, 17 zbiórek, eval 43).
W III lidze w grupie A nadal niepokonani są Newleśniqi (gromią Betonów, gratki chłopaki, Maciej Lisak triple-double, kosmiczne średnie po czterech kolejkach) i GL Team. Ci drudzy to zespół, którego od kilku sezonów przekleństwem była faza play-off. Teraz jej nie ma, więc GL Team pędzi do II ligi. Czy ktoś ich zatrzyma? Panowie i panie oni rzucają 49 punktów w meczu i potrafią go wygrać. Chapeau bas! Good deffence. Work hard, play hard! Za wspomnianą dwójką czają się zawodnicy CBPS, którzy też marzą o powrocie do II ligi. W ostatniej serii gier rozbili oni Radwanów. Brak Tomka Orlickiego bardzo mocno odbija się na familii żółto-czarnej.
W drugiej grupie status quo zachowane. Basket Kłaj wygrywa z Chłopakami, którzy nie Skaczą 70:65. Natomiast beniaminek MSK po czwartym zwycięstwie chcąc, nie chcąc już musi grać o awans. W końcu zwycięstwo zanotował Kraków Globalls (78:50 z Biało-Czarnymi) i jestem bardzo ciekaw czy spadkowicza z II ligi stać jeszcze na walkę o powrót na zaplecze ekstraklasy.
Co słychać w tzw. okręgówce? Jelenie w Terenie nie zwalniaja tempa. Tym razem pokonali We Got Game 96:61, a Mateusz Koński zapisał na swoim koncie triple-double. Ich chyba może tylko kataklizm zatrzymać przed awansem lub walkowery (oj oby sie historia nie powtórzyła). NWCSD z problemami, ale okazali się lepsi od Alpha Cats. Dzeju znów najlepszy, choć pan Figlarz na deseczkach królował. Zobaczymy co na to Technika. Czy się postawi. Narazie bardzo wysoko ograła ona Capgemini 108:52, a pani sędzina Ania Panek starała się chyba o angaż do wyżej wymienionej korporacji, gdyż zanotowała, aż 11 asyst. Grande! To dopiero był pani Aniu pierwszy etap w rekrutacji. Jedziesz z tym dalej. Będę śledził poczynania.
W grupie B cóż tu dużo mówić. Jedziemy bez owijania. Sensacja, mega hit. Amway rzuca 30 punktów w spotkaniu. Nie no oczywiście to taki mały żarcik, ale na poważnie szacun Lechu za 7 oczek i 9 zbiórek (prawie double-double). Szczerze wracając do tematu jak dla mnie porażka Watahy to tylko trochę sensacja. Czemu zapytacie? Otóż moim zdaniem Wataha Basketball Squad z całym szacunkiem dla chłopaków i umiejętności mojego kolegi ze STUDIA KOMENTATORSKIEGO KNBA, ale bez Rafała Knapa i Andrzeja Karmazyna traci wiele, oj bardzo wiele. Dave szalał notując monstrualne double-double (17 pkt, 26 zbiórek). Panowie z Remates Wy chyba sezon temu mieliście 3-0 lub 4-0 o ile mnie pamięć nie myli (wiecie starość już) i udało Wam się to popsuć. Jeśli teraz też Wam się to uda to będę Was nazywał Miszczowie II. Za wspomnianą dwójką, aż sześć ekipy z bilansem 2-2? Masakra, ale ścisk. Ja osobiście obstawiam, że w czwórce na pewno będzie Double-Blast i chyba Albertus. Podobała mi się gra chłopaków w III kolejce.
Ps. Jest taka akcja. Znacie to? Kto daje piątaka. Teraz akcja jest inna. Kto da lajka, kto pokaże, że chce, aby dwójka komentatorów Borek-Hajto w wersji KNBA skomentowała mecz ligowy. My jesteśmy gotowi. Nie zabraknie takich hitów jak truskawka na torcie (w wersji KNBA cebuli na torcie). Chcecie tego? No musicie chcieć. Kto nie chce ten gra w przyszłym sezonie w okręgówce, ale nie z nazwy tylko tej prawdziwej.
Na koniec standardowo już podsyłam kilka pomocnych Wam linków.
Wyniki KNBA:
http://www.knba.krakow.pl/terminarz.html
Tabele wszystkich lig KNBA:
http://www.knba.krakow.pl/tabele.html
Wywiady:
https://www.youtube.com/watch?v=LVaj_soMeko
Galeria:
https://www.facebook.com/pg/KNBA.basket/photos/?tab=album&album_id=1435597813125862
Pigułka video:
