Krakowski Nurt Basketu Amatorskiego
Edycja XLVIII - jesień 2024

Opis

Blue Lagoons

Kontakt do coacha/general managera:
Patryk Goszczycki: patryk.goszczycki@o2.pl

Na zdjęciu:
Górny rząd: Mateusz Wolak (#88), Bogdan Skworzec (#31), Tomasz Chaiński (#41), Mateusz Murawski (#35), Patryk Goszczycki (#24) - coachu

Dolny rząd: Karol Tenderowicz - kapitan (#14), Piotr Piotrowski (#9).

Zawodnicy któych nie ma na zdjęciu: Krzysztof Żelich (#1), Damian Biernat (#3), Paweł Cieślik (#7), Michał Kasolik (#8), Łukasz Dyjak (#11), Paweł Labe (#19), Jarosław Grębowiec (#32).

Blue Lagoons na FB i YT:

https://www.facebook.com/BlueLagoons
http://www.youtube.com/user/BlueLagoonsTV

Historia drużyny jak i lista wszystkich BLMVPs i BLMIPs poniżej :)

241-17 (26. Sezon KNBA) 2012

Od tego wszystko się zaczęło. Ten mecz zadecydował o wszystkim, a jego widmo ciążyło nad nami przez 37 meczy rozegranych w KNBA. 37 porażek z rzędu. 37 mniej lub bardziej bolesnych porażek, blow-outow i deklasacji. I ta ciągła chęć gry, chęć walki i ogromna determinacja. To wszystko zrodziło się w tym jednym meczu, który (podobno) nie przeszedł do ligowej historii jako najgorszy, choć pewnie dla wielu osób taki właśnie był. Ale i tak było fajnie!

Kibice, wywiady, fan-page, nagroda Social Media & Best Fans. Pod tymi znakami upływał nasz pierwszy sezon w KNBA. Zwykle trybuny zapełnione wiernymi Blue Girls, Rodzicami i kolegami (którzy czasem jechali po 500 km na nasze mecze!). Kuba (#23) i Adrian (#22) robili furorę na naszym kanale YouTube, podczas gdy na boisku niepodzielnie rządził Dominik Wieczorek (#21), nasz pierwszy BLMVP. Dla niektórych z nas był to pierwszy kontakt z koszykówką (nie tylko boiskowa, ale koszykówką w ogóle!). W całym sezonie zdobyliśmy w sumie 218 pkt (czyli mniej niż straciliśmy w pierwszym meczu...). Taki właśnie był początek naszej przygody z KNBA.

Tenderko & Pawel (27. Sezon KNBA) 2013

Drugi sezon od początku stal się zapowiedzą poważnych zmian. Choć dalej byliśmy (jeszcze wtedy) III-ligowym "chłopcem do bicia", to Tenderko (#14) i Paweł (#19), którzy wzmocnili nasza drużynę - okazali się wzmocnieniami, których potrzebowaliśmy. Karol przez poł sezonu był najskuteczniejszym za 3 pkt w całej III lidze, Paweł natomiast oprócz zaciętej walki, wniósł przede wszystkim dużo wiedzy i pomysłów na grę i treningi. Do dziś nasze główne zagrywki nazywają się na cześć tych dwóch panów. Z 27. sezonu wspominamy także Dominika Grucę (#17), który choć zaliczył tylko jednosezonowy epizod w KNBA, zapadł w pamięć swoim niesamowitym atletyzmem oraz silą, która czyniła go prawie niepowstrzymanym pod koszem. W tamtym sezonie udało nam się także po raz pierwszy wygrać kwartę w meczu (niby niewiele, ale dla nas znaczyło bardzo dużo). BLMVP sezonu został nie kto inny jak nasz Kapitan, wspominany wcześniej Tenderko.

3 Wieże (28. Sezon KNBA) 2013

W 28 sezonie postawiliśmy na wysokich. Do drużyny wrócił Michał Karol (#7), który rozegrał się na dobre, a także pozyskaliśmy Bogdana Skworzec (#31) i Łukasza Dyjaka (#11). Oprócz tego oczywiście był jeszcze Paweł Labe (#19), który to skradł nagrodę BLMVP pokazując swoja wszechstronność poprzez grę na pozycjach 1-4. Mimo tych wzmocnień i coraz większego doświadczenia na parkietach ligi, ciągle byliśmy daleko od zwycięstwa, choć oczywiście nie obyło się bez "kamieni milowych", którymi były 2 mecze, kiedy udało nam obronić się granice 100 pkt:
- pierwszy z drużyną Amwaya, obecnie Slashers
- drugi z drużyną Są Gorsi

W tym sezonie nie grał już Kuba Miksiewicz (#23), co znacząco osłabiło medialna stronę drużyny, jednak na szczęście Złotousty Adrian Cabala (#22) dzielnie pracował za dwóch.

Szymon Show (29/30. Sezon KNBA) 2014

Szymon Piotrowski (#34) i wszystko jasne. Póki co, jako jedyny zawodnik zgarnął 2x tytuł BLMVP*. Jego szalony styl, długie ręce, szybkość i wyskok znacząco zmieniały przebieg meczy. Coraz lepiej graliśmy, wyniki były coraz mniej rażące, treningi coraz bardziej intensywne. W 29. sezonie wprowadziliśmy także nagrodę Most Improved Player, którą zdobył Michał Kasolik (#8), pierwszy w historii zawodnik zwerbowany do BL. Był to także sezon, w którym odświeżyliśmy nasz image nowymi czarno-niebieskimi strojami (w wersji alternatywnej biało-niebieskimi), co było głownie spowodowane nowym regulaminem KNBA, który narzucał obowiązek posiadania dwóch wersji stroju meczowego.

I wtedy nadszedł 30. sezon. Sezon, który zaczął się tradycyjnie - od porażki. Porażki, która tak naprawdę odeszła w niepamięć, bo już za tydzień dokonaliśmy tego, co wielu uważało za niemożliwe. Tego, w co wierzyli dosłownie nieliczni. Tego, na co czekaliśmy od 37 meczy (i wielu sparingów, tak swoja droga). Mecz z Basystą (18.10.2014) przeszedł do historii KNBA jako Błękitny Dzień, który udowodnił, ze ciężka praca i determinacja pozwalają realizować marzenia i ze nigdy nie można się poddawać. My świętowaliśmy ten dzień dość intensywnie, wznosząc niejeden kieliszek blue-lagoonsa w toaście, a gratulacje płynęły do nas z wielu różnych stron. Do dziś pamiętamy tamto uczucie... I choć niestety w 30. sezonie nie wygraliśmy już więcej (nie licząc walkowera z Amway/Slashers), to jednak nie miało to większego znaczenia, bo poczuliśmy jak smakuje zwycięstwo... BLMVP oczywiście został Szymon, a BLMIP Bartek Kud (#69).

Na ratunek Bogdan (31. Sezon KNBA) 2015

31. był sezonem powolnej przebudowy. Z drużyny odeszły zarówno legendy jak Qdzik (#69), Kajoj Kuliga (#74) i Michał Karol (#7), a także obwodowy duet - Grzesiek Lenik (#9) i Przemek Matuszyk (#44). Duże zmiany, jak zawsze, spowodowały początkowo pewne trudności, jednak tutaj wyszło na jaw, jak ważne jest doświadczenie weteranów i swoja prawdziwa moc pokazał Bogdan Skworzec (#31), który naprawdę wspiął się na wyżyny swoich umiejętności zdobywając prawie jednogłośnie nagrodę BLMVP. Drugim bohaterem sezonu stal się Mati Wolak (#88), który rozegrał wtedy swój (jak na razie :) ) najlepszy sezon (punkty spod kosza, z dystansu, z poł dystansu, przechwyty, zbiorki). Do drużyny dołączyli także młody rookie - Mikołaj (#18), który jednak dopiero miał eksplodować, jednak już od początku jego obecność wnosiła świeżość do naszej gry oraz weteran Maciek Duszyk (#0), który także swoje prawdziwe oblicze miał pokazać w niedalekiej przyszłości. W tym sezonie udało nam się wygrać jedynie 1, ostatni mecz (a przedostatni przegraliśmy jednym nieszczęsnym punktem 77:76 - utrzymujemy jednak ze wynik ten to hołd dla Kacpa.pl, który choć wspierał nas od zawsze - to w tym sezonie szczególnie, ponieważ gościł u nas 2 razy w ramach cyklu "Goście na Lagunie". Oprócz niego trenowali nas wtedy jeszcze - Pan Witek Mateuszuk oraz Dawid "Paker" Kunc).

Big M&M&M Three Era (32. Sezon KNBA) 2015

32. sezon to jak na razie nasz najlepszy okres w ciągu ostatnich 5 lat. Otarliśmy się o Finał IV ligi, choć koniec końców - i tak awansowaliśmy do III ligi! Ale od początku - sezon rozpoczęliśmy zwycięstwem z Armada i tym samym osiągnęliśmy rewelacyjny bilans 1-0 (a licząc ostatni mecz poprzedniego sezonu to nawet 2-0! :D), który finalnie zamieniliśmy na bilans 3-4, który pozwolił nam na awans do fazy Play-Off, choć ostatecznie zajecie 4. lokaty przypieczętował szalony mecz z Wilkami Rabka, thriller, który trwał do ostatnich sekund spotkania (mecz musieliśmy wygrać minimum 11 pkt, co udało się dzięki rzutowi Pawła!). Choć później przegrywaliśmy, to i tak udało nam się dostać do III ligi. Oczywiście był to sukces całej drużyny, która ciężko pracowała, ale nie da się ukryć, ze największy wypływ na wynik miało Big "M" Three - Maciek (#0), Mikołaj (#18) i Murek (#35).

Murek bierze wszystko (33. Sezon KNBA) 2016

Choć udało nam się przekroczyć progi III ligi, rzeczywistość okazała się dużo brutalniejsza niż w IV lidze. Choć zaczęło się całkiem nieźle, pierwszy mecz przegraliśmy zaledwie 3 pkt i to w ostatnich minutach, potem udało nam się pokonać Betony (które potem awansowały do II ligi, wiec podwójny sukces), a ostatecznie odpadliśmy dopiero w barażach ze Slashers (zaskakująco często krzyżowały się nasze drogi, a jednak wciąż nie udało się wygrać). Niestety jednak za wyjątkiem tych kilku przebłysków - pozostałe spotkania były niezwykle trudne, nasi przeciwnicy nie zwalniali tempa i nie odpuszczali nam na krok. Oczywiście dalej walczyliśmy wszyscy, jednak finalnie to Murek zgarniał MVP po większości meczy, a w konsekwencji także BLMVP za sezon, oraz (co jest absolutnym ewenementem) - BLMIP.

Każdy punkt, każda zbiorka, każda asysta była okupiona ogromnym wysiłkiem. Obiecaliśmy sobie, ze wrócimy lepsi. Może nie w kolejnym sezonie, może za dwa. Może za trzy, ale wrócimy i na pewno wrócimy lepsi...

Niemoc i bezsilność, czyli SOR po trzykroć (34. Sezon KNBA) 2016

Sezon po (ponownym) spadku do IV ligi. Sezon z nowym logo. Początkowo wydawałoby się, że będzie to dość przyjemny sezon. I nie chodziło tutaj o lekceważenie któregokolwiek z przeciwników, tylko o ogólnie o nadzieje na bardziej wyrównane spotkania niż te w III lidze. I tutaj zaczęły się schody. Po pierwsze z drużyny odszeli dwaj gracze istotni dla całej układanki z poprzednich sezonów. Po drugie już pierwszy mecz był zapowiedzią tego, co miało dziać się przez resztę 34. edycji - czyli problemy frekwencyjne bezpośrednio związane ze zdrowiem, pracą, studiami i rodziną. To co zwyle było naszą siłą, czyli długa ławka, nagle stało się największą bolączką i mecze rozgrywaliśmy w 6 lub 7. Nie inaczej było na treningach. Przełożyło się na to nierówną formę na meczach, przez co graliśmy dobre mecze z liderami tabeli, natomiast niemoc ogarniała nas przy przeciwnikach o podobnych warunkach. Wisienką na torcie i jednocześnie największym demotywującym ciosem były 3 wizyty na SORze. Najpierw Bogdan (#31) na meczu z We Got Game został brutalnie znokatuowany i trafił do szpitala z rozciętym łukiem brwiowym, następnie Paweł Cieślik (#7) w meczu z LeciKulka.pl uszodził sobie łąkotkę, która wykluczyła go na pół sezonu, a finalnie 20 sekund przed końcem meczu z Alpha Cats nasz największy gwiazdor Murek (#35) doznał urazu śródstopia. Tak pechowego sezonu nie mieliśmy od dawna. Ciekawostką może być jednak fakt, że wygraliśmy 3 z 6 sparingów (pokonując między innymi Armadę, która położyła nas w lidze, a także Biało-Czarnych którzy awansowali do Finału IV ligi).
Liczymy jednak, że 35 sezon, czyli dokładnie 10 sezon BL na parkitach KNBA będzie choć odrobinę bardziej udany!


BLMVPs:
XXVI Edycja - Dominik Wieczorek (#21)
XXVII Edycja - Karol Tenderowicz (#14)
XXVIII Edycja - Paweł Labe (#19)
XXIX Edycja - Szymon Piotrowski (#34)
XXX Edycja - Szymon Piotrowski (#34)
XXXI Edycja - Bogdan Skworzec (#31)
XXXII Edycja - Mikołaj Chanek (#18)
XXXIII Edycja - Mateusz Murawski (#35)**
XXXIV Edycja - Mateusz Murawski (#35)

BLMIPs:
XXIX Edycja - Michal Kasolik (#8)
XXX Edycja - Bartosz Kud (#69)
XXXI Edycja - Mateusz Wolak (#88)
XXXII Edycja - Marek Skotnicki (#16)
XXXIII Edycja - Mateusz Murawski (#35)**
XXXIV Edycja - Damian Biernat (#3)

Zastrzeżone numery:

#13 (Piotr Jedliński)
#16 (Marek Skotnicki)
#23 (Jakub Miksiewicz)
#69 (Bartosz Kud)
______________________
*EDIT: Murek dołączył do grona w XXXIV Edycji, kiedy zdobył swój drugi tytuł BLMVP
**Nie, to nie pomyłka. Naprawdę zdobył jednocześnie nagrodę MVP i MIP :D

Rozegrane mecze

Nadchodzące mecze

Statystyki zawodników

* Przytrzymaj SHIFT, aby sortować po wielu kolumnach
M - Liczba meczów
AS - Asysty
ZB - Zbiórki
BL - Bloki
PR - Przechwyty
ST - Straty
FA - Faule
ZA 1 - Rzuty za 1 punkt
ZA 2 - Rzuty za 2 punkty
ZA 3 - Rzuty za 3 punkty
FA T - Faule techniczne
FA D - Faule dyskwalifikujące
PKT - Suma punktów